niedziela, 11 sierpnia 2019

Kartka ślubna.

Właśnie zliftowałam swoją kartkę - no cóż poradzę, że się spodobała 🤷‍♀️.
Powiem wam, że nie było to takie proste. Po pierwsze - brak identycznych dodatków, po drugie - tworząc pierwszą kartkę nie skupiałam się na poszczególnych etapach żeby je zapamiętać i mocno musiałam się przyglądać fotografii aby odtworzyć mniej więcej poszczególne warstwy.

Pierwsza kartka. 

I kartka wykonana na jej wzór. 













Pracę zgłaszam na wyzwanie: 

1. Cherry Craft.


2. Scrap And Me. 


Pozdrawiam serdecznie. 

7 komentarzy:

  1. Śliczna kartka! Słodka i romantyczna :)To miałaś zagłostkę...ja także, gdy chcę powtórzyć jakąś pracę, to zastanawiam "jak ja to zrobiłam?" ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyszedł ten lift.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ bogactwo! A liftowanie samej siebie wcale nie jest proste, wiem coś o tym ;)

    OdpowiedzUsuń