Gdzieś tam w szaleństwie zakładkowym powstały kartki ślubne.
Jedna delikatna, prosta, tradycyjna...
Coraz bardziej podoba mi się wykorzystywanie wyciętych elementów (kwiatków, liści, motyli itp.).
Druga kartka jest bogatsza, z mnóstwem kwiatków i piękną grafiką od small wingels shop.
I może trudno w to uwierzyć ale obie kartki są dla tej samej pary nowożeńców.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję bardzo za odwiedziny i miłe komentarze.
ScraPinki





